Czw, 9 Wrz 2010, 9:48 CET, NY 3:48, Londyn 8:48, Tokio 16:48, WIG20 +0.21% AT FW20: Przed sesją Tomasz Gessner - Beskidzki Dom Maklerski 26 Sierpnia 2010 7:54
Komentarze bez kilkudniowego opóźnienia...
Wczorajsza sesja w Eurolandzie zakończyła się w sposób podobny do tego, co mogliśmy oglądać dzień wcześniej. Podaż w pierwszej części handlu ponownie docisnęła, natomiast wraz z wejściem Amerykanów byki zwietrzyły na tych poziomach cenowych szansę na odbicie. Z punktu widzenia krótkoterminowego wyprzedania na parkietach europejskich nie były to oczywiście bezpodstawne założenia. Dzień zakończył się tu więc świecami podobnymi do tych z wtorku (DAX CAC40 FTSE100). Nowe minima co prawda są na razie osiągane, ale kształt świec informuje, że byki są coraz bardziej chętne do poszukiwania dla siebie argumentów do wyprowadzenia wzrostowej kontry. Nieco lepiej w tym względzie poradził sobie rynek amerykański, gdzie popyt już od samego początku miał nieco więcej do powiedzenia, pozostawiając po sobie ostatecznie również popytowe świece (S&P500 NQ DJIA). Warto tu natomiast zwrócić uwagę, że jeśli udałoby się zatrzymać zejście w tym miejscu, to byki nadal mogą jeszcze liczyć na rozbudowanie prawego ramienia ok. 3-miesięcznej, odwróconej RGR. W przypadku indeksu S&P500 aktualne zatrzymanie wypadło tu bowiem na wysokości potencjalnego, prawego ramienia, zatem rozpoczęcie zwrotu w górę z tych poziomów miałoby jeszcze bardziej książkowy charakter. Wcześniej taki scenariusz brałem pod uwagę w trakcie inicjowania odbicia sprzed tygodnia (płytkie, prawe ramię). Warunek powodzenia takiego ruchu jest jednak jeden - z obecnych okolic byki muszą się zabrać już za wyprowadzenie ruchu wzrostowego, bowiem miejsca na pogłębianie zejście już tu zasadniczo nie ma.
Mniej więcej podobnie wygląda to u nas z punktu widzenia skali bezpiecznego cofnięcia. Kontrakty oraz indeks na wczorajszej sesji ponownie testowały niższe pułapy cenowe, zbliżając się powoli do obszaru 2350/60 pkt. Można tu założyć, że popyt powinien się powoli w coraz większej mierze aktywować, jeśli widoczne w ostatnich 2-3 tygodniach zejście miałoby być jedynie korektą wcześniejszej zwyżki. Jak widać na wykresach intra, póki co obowiązuje układ coraz niżej plasowanych minimów i maksimów. O potwierdzeniu odbudowania przewagi popytu świadczyłoby więc załamanie tej struktury, a więc celem byków na tę chwilę powinno być przynajmniej wyjście powyżej poniedziałkowego maksimum, czyli ostatniego, lokalnego wierzchołka, utworzonego w ramach aktualnej fali spadkowej.
W przypadku kompresji dziennej obszary wspomnianych wsparć pokrywają się także z okolicami dolnego ograniczenia wzrostowych kanałów - FW20 dzienny WIG20 dzienny. Najbliżej znajduje się wsparcie na rynku kasowym, przy czym tutaj pewnym problemem jest kwestia lipcowego naruszenia, osłabiająca wiarygodność wsparcia. Nieco bardziej czytelnie wygląda to za to na rynku terminowym, gdzie aż tego rzędu naruszenia się wówczas nie pojawiły. Tutaj ograniczenie kanału znajduje się już jednak nieco niżej (ok. 2337 pkt., co przy dodatniej bazie będzie oczywiście problemem - testowanie kanału na kontraktach byłoby tożsame z zejściem poniżej niego na indeksie - chyba, że baza uległaby odwróceniu).
Wczorajsze zejście pozostawia oczywiście również swój ślad na krótkoterminowych wskaźnikach - FW20 60-min WIG20 60-min. MACD zszedł poniżej poziomu z sesji piątkowej, a zatem o podwójnej, pozytywnej dywergencji nie ma tu już mowy. Do obrony przez byki pozostaje jeszcze dołek z przełomu 11-12 sierpnia na tym wskaźniku. Najszybsze oscylatory zostały oczywiście zepchnięte na poziomy wyprzedania. Układ wskaźników kierunkowych wciąż pozostaje podażowy, chociaż jak na razie wskaźnik siły trendu podnosi się stosunkowo ospale. Biorąc pod uwagę drogę, jaką udało się na rynku przebyć od szczytu ,wraz z obecnością wsparć, można zakładać, że byki mają spore szanse na wykorzystanie potencjału ADX do wyprowadzenia wzrostowej fali.
Wnioski: podaż jak na razie wciąż ma sporo do powiedzenia w kompresji krótkoterminowej, ale na obecnych poziomach, w rejonach wsparć i przy krótkoterminowym wyprzedaniu, byki powinny się już powoli rozglądać za okazją do pokazania się z nieco lepszej strony i przejęcia krótkoterminowej kontroli. Tyczy się to zarówno naszego parkietu, zbliżającego się w kierunku strefy 2350/60 pkt., jak i sytuacji zewnętrznej, z walczącymi o rozrysowanie prawych ramion odwróconych RGR indeksami amerykańskimi na czele. Pierwsze przebłyski chęci do wyprowadzenia kontry w wykonaniu byków zaczęły się już pojawiać wczoraj. Dzisiaj zatem zobaczymy, jak pójdzie stronie popytowej z ewentualnym potwierdzeniem tych na razie jeszcze nieśmiałych inicjatyw.
Wsparcia dla FW20: - 2355 - 2337 - 2298 - 2243 - 2224 - 2166 - 2164 - 2088 - 2016
Wsparcia dla WIG20: - 2356 - 2293 - 2240 - 2165 - 2137 - 2087 - 2020
Opory dla FW20: - 2483 - 2505 - 2530 - 2575 - 2558 - 2572 - 2600
Opory dla WIG20: - 2473 - 2502 - 2525 - 2563 - 2575 - 2582 - 2596 - 2619 RSS Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. odnosi się do nieistniejącego na rynku instrumentu (FW20 jest jedynie kontynuacyjnym syntetykiem), nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Stooq oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.
|
|
|